Wizyta ginekologiczna w kierunku endometriozy — jak wygląda i jak się przygotować?
Lek. med. Justyna Milewska
Endometrioza, zespóły bólowe miednicy
„Endometrioza to nie wyrok — to punkt wyjścia do działania”
Rozmowa z dr Justyną Milewską o tym, jak wygląda wizyta ginekologiczna w kierunku endometriozy i dlaczego warto się do niej dobrze przygotować
Endometrioza brzmi dla wielu pacjentek jak bardzo poważna diagnoza. Czy wizyta w kierunku tej choroby jest równie poważna i skomplikowana, jak się wydaje?
Dr Justyna Milewska: Rozumiem ten lęk. Kobiety przychodzą do mnie często po miesiącach — czasem latach — szukania odpowiedzi na pytanie, skąd biorą się ich dolegliwości. I właśnie dlatego ta wizyta jest tak ważna. Nie jest straszna, ale jest szczegółowa. To nie jest wizyta, po której wychodzi się z jedną receptą. To jest wizyta, po której wychodzi się z planem.
Warto rozumieć, że samo wykonanie USG czy rezonansu magnetycznego nigdy nie zastąpi konsultacji lekarskiej. Wiedza o tym, że gdzieś w organizmie są ogniska endometriozy, to dopiero punkt wyjścia. Musimy wiedzieć, jak bardzo wpływają na życie konkretnej kobiety, co jej tak naprawdę dolega — i co z tym zrobić.
Kto powinien w ogóle rozważyć taką wizytę?
Dr Milewska: Najkrócej mówiąc — każda kobieta, która podejrzewa u siebie endometriozę lub u której objawy budzą niepokój. Mówię tu o bolesnych, obfitych miesiączkach, bólach podczas stosunków, dolegliwościach jelitowych — wzdęciach, bólach przy oddawaniu stolca, objawach podobnych do zespołu jelita drażliwego. Ale też o problemach z pęcherzem: bolesnym oddawaniu moczu, parciach na pęcherz.
Zgłaszają się do mnie także kobiety, które zostały skierowane przez innych specjalistów — gastrologa, urologa, lekarza rodzinnego — bo ktoś po drodze dostrzegł, że coś nie gra i że przyczyną może być właśnie endometrioza.
Szczególną grupą są kobiety zmagające się z niepłodnością. Endometrioza może być przyczyną nawet 40–50% problemów z poczęciem dziecka — to ogromna liczba. Nie można jej ignorować w diagnostyce niepłodności.
Co tak właściwie się dzieje na takiej wizycie? Jak ona wygląda krok po kroku?
Dr Milewska: Wizyta składa się z trzech etapów — i każdy jest równie ważny.
Zaczynamy od rozmowy. Szczegółowego wywiadu. Pytam o dolegliwości, historię medyczną, wcześniejsze operacje, stosowane leki. Proszę pacjentki, żeby przed wizytą chwilę się zastanowiły: kiedy boli, gdzie dokładnie, co ból łagodzi, co go nasila, czy pojawia się też w czasie owulacji. Wiem, że wiele kobiet jest przyzwyczajonych do tego, że wizyta to pięć minut i recepta. U mnie to tak nie działa — i celowo tak nie działa.
Drugi etap to badanie. Badanie zaczyna się na fotelu ginekologicznym: wziernikowanie, badanie palpacyjne. Szukamy głębiej niż przy rutynowej kontroli, bo endometrioza potrafi „chować się” w miejscach, które przy zwykłym badaniu umykają. To może być odrobinę dyskomfortowe. Kluczowa jest współpraca — proszę zawsze, żeby pacjentki na bieżąco mówiły mi, co czują. Po badaniu na fotelu przechodzimy na leżankę, gdzie wykonuję USG według pełnego protokołu endometriozy. To badanie wykonywane jest przezpochwowo bądź przezodbytniczo. W tym czasie często staram się tłumaczyć mechanizmy rządzące endometriozą, zawiłości dotyczące diagnostyki.
Trzeci etap to rozmowa po badaniu. Podsumowanie, diagnoza, opcje leczenia. To jest właściwy moment na pytania. Finalna decyzja o wyborze terapii należy zawsze do pacjentki. Moją rolą jest przedstawienie możliwości, wyjaśnienie zalet i wad każdej z nich. Nie podejmuję decyzji za kobiety — pomagam im podjąć własną.
Wspomniała Pani o USG przez odbytnicę — to brzmi niepokojąco dla wielu pacjentek. Kiedy jest konieczne?
Dr Milewska: Rozumiem, że samo brzmienie budzi obawy. Ale to badanie stosujemy w bardzo konkretnych sytuacjach — głównie u kobiet, u których błona dziewicza nie pozwala na badanie przezpochwowe, lub gdy weryfikujemy zmiany w odbytnicy bądź za nią. Uzupełnia wtedy nasz obraz diagnostyczny w sposób, którego inaczej nie uzyskamy. Oczywiście takie badanie jest wykonywane jedynie za zgodą pacjentki.
Jak się przygotować do wizyty? Czy są jakieś zasady, o których warto wiedzieć wcześniej?
Dr Milewska: Kilka praktycznych rzeczy, które naprawdę pomagają.
Po pierwsze — najlepiej unikać wizyty w czasie miesiączki, szczególnie gdy jest obfita i bolesna. Nie jest to twarde przeciwwskazanie, ale w trakcie krwawienia trudniej ocenić jamę macicy pod kątem polipów czy mięśniaków — krew po prostu zasłania obraz. Poza tym dla większości kobiet to przecież czas dużych dolegliwości, które mogą uniemożliwić przeprowadzenie pełnego badania na fotelu bądź USG. Natomiast jeśli masz jedynie plamienia lub stosujesz terapię hormonalną i miewasz nieregularne krwawienia — spokojnie, nie musisz odwoływać wizyty.
Po drugie — przynieś dokumentację. Opisy poprzednich badań obrazowych, wypisy ze szpitala, protokoły operacyjne, jeśli były przeprowadzane zabiegi. Szczególnie ten ostatni dokument jest na wagę złota — jeśli nie dostałaś go po operacji, masz pełne prawo, by go zażądać. Każda placówka ma obowiązek przechowywać taką dokumentację przez wiele lat.
Po trzecie — listę leków. Szczególnie hormonalnych. To często wpływa na wybór sposobu leczenia.
A co po wizycie? Czy są jakieś zalecenia?
Dr Milewska: Żadnych specjalnych. Po badaniu można normalnie funkcjonować, wrócić do pracy, do codziennych aktywności. Nie jest potrzebny żaden odpoczynek. Czasem pojawia się chwilowy dyskomfort lub niewielkie plamienie — zwykle mija w ciągu doby.
Na zakończenie każdej wizyty pacjentka otrzymuje ode mnie szczegółowy opis: co stwierdziłam, jakie są zalecenia, ewentualne skierowania na dalszą diagnostykę. To jest dokument opisujący szczegółowy całą wizytę, żeby nic nie umknęło i żeby pacjentka w spokoju mogła wszystko przemyśleć.
Ostatnie pytanie: co chciałaby Pani powiedzieć kobietom, które od lat żyją z bólem i myślą, że „tak już po prostu musi być”?
Dr Milewska: Że to nieprawda. Ból miesiączkowy, który uniemożliwia normalne funkcjonowanie, nie jest normą — nawet jeśli przez lata wmawiano nam coś innego. Endometrioza nie jest wyrokiem, da się z nią żyć dobrze — pod warunkiem że ją zdiagnozujemy i że mamy plan.
Dr Justyna Milewska — ginekolog specjalizująca się w diagnostyce i leczeniu endometriozy w fem.clinic. Więcej informacji o przygotowaniu do wizyty oraz badaniu USG w protokole endometriozy znajdziesz w Femitece.
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.
Rozpoznajesz u siebie opisane objawy?
Fem Medical Clinic specjalizuje się w kompleksowej diagnostyce endometriozy — od pierwszej konsultacji po plan leczenia dopasowany do Twojej sytuacji.